Obserwatorzy

wtorek, 27 marca 2012

i już jest ;)


w zasadzie jestem zadowolona
chociaż jakiś taki kanciasty jak założył właściciel - ale może to dlatego że nieprany i nie moczony - sweterek nie właściciel ;)
no i lekko za duży ;( ale to lepiej niż za mały
boje się uprać - no bo jak się rozciągnie ....., chociaż mógłby się skurczyć

dane techniczne:
drutki 3,5
włóczka: bawełna Begonia 3 motki granatu, troszkę białego i ciutek czerwieni + kotwica
rozmiar: jakieś 122 może ciut większy - 6/7 lat

wtorek, 20 marca 2012

szybki udzierg i inne sprawy

drogowców zazwyczaj zaskakuje zima, a mnie w tym roku zaskoczyła wiosna ;) przyszła szybko a moje dzieci bez czapek wiosennych tylko wszystko cieple
więc co było robić druty w garść i jeden dzień wystarczył ;)


sweter dla starszego wciąż się robi - zostały rękawy do zrobiena, ale ponieważ człowiek cały czas powinien się uczyć więc zamierzam zrobić je wrabiane od góry, czego jeszcze nigdy nie robiłam
zdjęcia całości będą jak uczynię ;) żeby efek końcowy był większy ;)

kilka dni temu udało mi się wygrać candy u Baronowej. Śliczny szyjogrzej dotarł już do mnie z różnymi słodkościami, które to natychmiast zostały rozdrapane przez  moich chłopaków.
ponizej zdjęcia (ukradzione z bloga Baronowej) rzeczonego ;)
bardzo dziękuje - jest śliczny - wkłada go się w sekunde, zawsze jakoś inaczej się układa i zawsze fajnie ;)





a i jeszcze jedno od Anioły Anielki dostałam wyróżnienie - bardzo za nie dziękuje ;)

wtorek, 6 marca 2012

przodek

przodek już jest ;)
to sweterek dla synusia ;) z bawełenki jak dla mnie cienkiej bo na drutki 3 - ja co prawda robię na 3,5 ale i tak potwierdziłam własne preferencje, że najlepiej to mi się robi na 5 ;)
jak zawsze w moim przypadku sweterek robi się z wątpliwościami
bo tło jest granatowe, ale może lepsze byłoby ciemnoniebieskie bo tak jest za smutne/poważne - tylko że miał być taki marynarski a tam jest granat ......
bo może żaglówka powinna być inna, bo ..., bo .... jeszcze troszkę tych bo by się znalazło ;)
jednak jest jak jest a pruć nie będę
a następny zrobię jaśniejszy ;) od sweterków dla 6 latka głowa nie boli ;)

poniedziałek, 27 lutego 2012

owijka

owijka, omotka, zamotka......
generalnie cuś do zamotania na szyję ;)  stanowiącego komplet z mgiełką ;)
ile oczek nie mam pojęcia robiłam na oko druty tak samo jak przy mgiełce 5




piątek, 24 lutego 2012

mgiełka


no i jest (miała być jesienna jest na przedwiośniu)
mgiełka w pełnej krasie ;)
ni sweter ni tunika
miała być inna a wyszła taka ;)
kocham ją już bardzo jest milusieńka i cieplutka
oczywiście na zdjęciach kolor przekłamany (jak będę mieć lepsze to podmienie ;)  )




(nie umiem przekręcić zdjęcia na pionowo ;( jeśli jakaś dobra dusza wie jak to zrobić to bardzo ładnie proszę  o instrukcję )

mgiełka zrobiona z: 2,5 motków Vivaldi dropsa - a ja nakupiłam tego ;) ha ha ha
na drutach 5

ponieważ włóczki jeszcze mi zostało i koralików też więc robi się na szybko i bez pomyślunku "owijka" na szyje - nabrałam prawie 250 oczek i dłubie na okrągło - wyjdzie coś - co nie mam pojęcia, ale nie omieszkam pokazać



na drutach za to mam ....... bawełnę
ponieważ robienie nie zawsze idzie mi sprawnie i szybko (cóż za eufemizm) a chcę zdążyć przed letnimi wieczorami ;) więc zaczęłam dla moich baranków robić już dziś sweterki
mam granatową, białą i odrobinę czerwonej bawełnę cieniutką i mają z tego być sweterki z żaglówką lub latarnią morską bądź też kotwicą - zobaczymy -w każdym razie ma być stylistyka morska
wzory na papierze w kratkę już narysowane mam ;) to już połowa sukcesu
przy okazji tych sweterków zaczęłam zgłębiać temat wszywania suwaków do swetrów - jak na razie jakoś tego nie widzę a niby taki jest plan wstępny


mam jeszcze coś do pokazania
mianowicie dostałam od Eumychy taki o to naszyjnik - pełen lata - nieprawdaż że fantastyczny ;)
jeszcze raz bardzo dziękuje

piątek, 17 lutego 2012

zapowiedz i naszyjnik

troszkę mnie tu nie było bo i nie było co pokazywać
pochłonęła mnie prawie bez reszty pewna książka, a jak się czyta to w zasadzie się nie robi, przynajmniej ja tak mam, a nie wiem jak Panie
ale, ale
jednak coś tam w końcu pomalutku  się zrobiło - chociaż nawet jak na mnie trwało to obłędnie długo
dziś tylko zapowiedź bo nitki jeszcze niepochowane ;)
a całość niebawem - uwaga nadchodzi mgiełka moja ;))



 powyżej widać dół ;)
na poniższych tło stanowi góra ;)
a na pierwszym planie jest przepiękny wisior, który dostałam psim ;) swędem od pewnej Danusi - kto nie widział jej bloga http://dankasosnowa.blogspot.com/ i galerii niech koniecznie zajrzy ;)

Pani Danusiu bardzo dziękuje




to powyżej znacznie prześwietlone ale może bardziej pokazuje kolory - fiolety a nie szarości jednak


jak dla mnie wisior świetnie komponuje się z mgiełka i mając go ciesze się że nie namodziła w mgiełce żadnych ażurów czy warkoczy bo dzięki temu super razem współgrają

ps
"dzieło" z posta poprzedniego zostało skończone, przymierzone i ...... sprute - bo w ogóle mi się nie spodobało, zrozumiałam np że nie lubię sweterków zapinanych dopiero na wysokości pępka
włóczka odzyskana i na nowo się robi ;))

czwartek, 2 lutego 2012

Nic dwa razy

Nic dwa razy

Nic dwa razy się nie zdarza
 i nie zdarzy. Z tej przyczyny
 zrodziliśmy się bez wprawy
 i pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli
 najtępszymi w szkole świata,
 nie będziemy repetować

[*]

12.01.

15.07.

15.07.
candy

29.06

;)) wygrałam ;))

;)) wygrałam ;))
u Kokotka

;) wygrałam komplet nr 2 ;)

;) wygrałam komplet nr 2 ;)
candy na dzien mamy

;)) wygrałam :))

;)) konkurs na nazwę ;))

;)) 255 obserwator ;))

;)) wygrałam ;))

;)) wygrałam ;))

;)) wygrałam :))

;)) wygrałam ;))