więc co było robić druty w garść i jeden dzień wystarczył ;)
sweter dla starszego wciąż się robi - zostały rękawy do zrobiena, ale ponieważ człowiek cały czas powinien się uczyć więc zamierzam zrobić je wrabiane od góry, czego jeszcze nigdy nie robiłam
zdjęcia całości będą jak uczynię ;) żeby efek końcowy był większy ;)
kilka dni temu udało mi się wygrać candy u Baronowej. Śliczny szyjogrzej dotarł już do mnie z różnymi słodkościami, które to natychmiast zostały rozdrapane przez moich chłopaków.
ponizej zdjęcia (ukradzione z bloga Baronowej) rzeczonego ;)
bardzo dziękuje - jest śliczny - wkłada go się w sekunde, zawsze jakoś inaczej się układa i zawsze fajnie ;)
a i jeszcze jedno od Anioły Anielki dostałam wyróżnienie - bardzo za nie dziękuje ;)
Czapeczki akutatnie wiosenne:)
OdpowiedzUsuńGratuluje wygranej, na pewno dobrze ja spożytkujesz:D Czapki super, fajne spokojne kolory, takie jak lubię:D
OdpowiedzUsuńtaki sliczny robotkowy blog a ja jeszcze tu nie bylam?..szybko naprawiam blad i bede wpadac codziennie"_///czapki proste a bardzo ladne..pozdrawiam ania
OdpowiedzUsuńzapraszam serdecznie ;) i bardzo mi miło
Usuńpiękny kolor tego szyjogrzeja:)
OdpowiedzUsuńMmmmm... :D mam nadzieję, że się sprawuje należycie szyjogrzej.. Ja już zdrowa na szczęście i w tym tygodniu zajmowałam się tildową laleczką. Nie miałam w związku z tym czasu za bardzo na ,,blogowanie", ale pokażę dzieło w weekend. Zapraszam do obejrzenia! :}
OdpowiedzUsuńA ja sobie wzdycham, jak widzę robótki dziergane, albo szydełkowe;) Na przykład taka wiosenna czapka - dla mnie kompletnie nieosiągalna, a przydałaby się bardzo;)
OdpowiedzUsuńtakie czapeczki - to nic wieczór dziergania - bo zwykłe i proste
Usuńza to takie Verdi i Verde e Oro to dopiero ;) zupełnie nie osiągalne dla mnie
Dziękuję za udział w moim candy:).
OdpowiedzUsuńMnie też wiosna zaskoczyła i nie zdążyłam kupić cieńszej czapki dla córki. Zazdroszczę umiejętności robienia na drutach, bo szybko poradziłaś sobie sama i wydziergałaś śliczne czapki.
Pozdrawiam