tak nazwał to mój mąż ;)) i nakazał doszycie czegoś więc doszyłam co było w domu i teraz wygląda jakby w łapach pająka były muchy ;))
a u effci gdzie je podpatrzyłam zwą się żmijkami ;))
tak czy siak jak je zobaczyłam to wiedziałam że muszę sobie takie zrobić
świetnie wyglądają do białego t'sherta lub golfa i jeansowej kurtki
Obserwatorzy
środa, 28 grudnia 2011
wtorek, 27 grudnia 2011
zaległości
tuż przed samymi Świętami pan listonosz przyniósł mi dwie przesyłeczki z wygranymi w candy
część z tego co dostałam zostało niecnie rozgrabione przez moich domowników
a to co się ostało prezentuje się na poniższym zdjęciu
jeszcze raz bardzo dziękuje
część z tego co dostałam zostało niecnie rozgrabione przez moich domowników
a to co się ostało prezentuje się na poniższym zdjęciu
jeszcze raz bardzo dziękuje
sobota, 24 grudnia 2011
zdążyłam
zdążyłam wykrzyżykować - świeżo zdjęte z tamborka
prezent dla Kogoś wyjątkowego ;)
Wszystkim życzę Wesołych Świąt ;)
prezent dla Kogoś wyjątkowego ;)
Wszystkim życzę Wesołych Świąt ;)
wtorek, 13 grudnia 2011
rzeczony
a jednak nie było prucia ;)
za to dziś go założyłam i wymaszerowałam z domu ;)
kolor na zdjęciach oczywiście przekłamany w rzeczywistości jest ładnie zielony
czasem podgryza, ale nie ciągle
ciężki jest jak był
i jakiś taki mniej sztywny chyba
ale było mi wygodnie ;) nie motałam się szalem ;) a wiatr nie latał mi po dekoldzie
o dziwo generalnie jestem zadowolona
i muszę wam się przyznać że ........ dokupie tej włóczki i dorobię wielką czapę ;)))
za to dziś go założyłam i wymaszerowałam z domu ;)
kolor na zdjęciach oczywiście przekłamany w rzeczywistości jest ładnie zielony
czasem podgryza, ale nie ciągle
ciężki jest jak był
i jakiś taki mniej sztywny chyba
ale było mi wygodnie ;) nie motałam się szalem ;) a wiatr nie latał mi po dekoldzie
o dziwo generalnie jestem zadowolona
i muszę wam się przyznać że ........ dokupie tej włóczki i dorobię wielką czapę ;)))
poniedziałek, 12 grudnia 2011
porażka a może nie.....
niestety zaliczyłam porażkę druciarską
chciałam ocieplacz, wszyscy mają, więc ja też i kupiłam fajną włóczkę tak mi sie wydawało w cudnej zieleni
włóczka fajna, mięciutka tylko cienka zaczełam robić na 3 dłubałam dłubałam a efekt nie ten jednak komin miał być z dużymi okami ;) duże oczka na 3 ha ha ha
więc co - oczywiście prucie i podejście drugie
włóczka ta sama, ale nitka podwójna na druty 7,5 - oczka wychodzą grubaśne jest fajnie wiec robię i robię i robię i
i wyrobiłam prawie 4 motki i komin troszkę ciężkawy i sztywniutki, podgryza lekko a miało być inaczej generalnie w zasadzie porażka ale żal znów pruć
w trakcie pisania tego posta założyłam go jeszcze raz tak ostatni raz przed pruciem i ......
nie wiem, jakoś inaczej go założyłam albo poranne wiedzenie jest inne bo wygląda w lustrze fajnie i może dam mu jeszcze szansę, upiorę go to może troszkę zmięknie ????
mhy...
zdjęcia pokaże niebawem - miała być porażka a jest temat do przemyślenia
chciałam ocieplacz, wszyscy mają, więc ja też i kupiłam fajną włóczkę tak mi sie wydawało w cudnej zieleni
włóczka fajna, mięciutka tylko cienka zaczełam robić na 3 dłubałam dłubałam a efekt nie ten jednak komin miał być z dużymi okami ;) duże oczka na 3 ha ha ha
więc co - oczywiście prucie i podejście drugie
włóczka ta sama, ale nitka podwójna na druty 7,5 - oczka wychodzą grubaśne jest fajnie wiec robię i robię i robię i
i wyrobiłam prawie 4 motki i komin troszkę ciężkawy i sztywniutki, podgryza lekko a miało być inaczej generalnie w zasadzie porażka ale żal znów pruć
w trakcie pisania tego posta założyłam go jeszcze raz tak ostatni raz przed pruciem i ......
nie wiem, jakoś inaczej go założyłam albo poranne wiedzenie jest inne bo wygląda w lustrze fajnie i może dam mu jeszcze szansę, upiorę go to może troszkę zmięknie ????
mhy...
zdjęcia pokaże niebawem - miała być porażka a jest temat do przemyślenia
wtorek, 6 grudnia 2011
mikołaj ;)
przyszedł już wczoraj - późnym popołudniem zastukał do drzwi pan listonosz i przyniósł mi wygraną w candy u Katalin ;)
a w przesyłce - same zobaczcie - cudeńka,
w tych dwóch pudełeczkach kryły się ......
panny kawki - tak je nazwałam
a w drugim skrzaty na szczęście ;)

jeszcze raz bardzo dziękuje ;))
a w przesyłce - same zobaczcie - cudeńka,
w tych dwóch pudełeczkach kryły się ......
panny kawki - tak je nazwałam
a w drugim skrzaty na szczęście ;)
jeszcze raz bardzo dziękuje ;))
poniedziałek, 5 grudnia 2011
guzik
Ola od pewnej Celtyckiej Królowej dostała przesyłkę w której były różności przepiękne
ale Ola musiała się z kimś czymś z tej przesyłki podzielić ;)
jej wybór padł na mnie, a mój na guzik, a raczej guzior ;) zielony, szmaragdowy obłędnie zielony
będzie pasował do mojego lace merino ;)
ale Ola musiała się z kimś czymś z tej przesyłki podzielić ;)
jej wybór padł na mnie, a mój na guzik, a raczej guzior ;) zielony, szmaragdowy obłędnie zielony
będzie pasował do mojego lace merino ;)
piątek, 2 grudnia 2011
lace merino
dziś pan listonosz przyniósł mi przesyłkę, na którą czekałam od kilku dni
w kopercie z zagrody dostałam cudna lace merino
zdjęcia nie oddają jej uroku, kolory są obłędne, takie głębokie ;) jak patrze na tę włóczkę to jakbym patrzyła na te zielono-niebieskie Ary
teraz tylko trzeba ja przewinąć i robić, robić ;)
ale na to muszę jeszcze troszkę poczekać - byle do wtorku a potem wszystko znów będzie normalnie ;) i będę mieć czas na drutki i wszystko inne ;)
w kopercie z zagrody dostałam cudna lace merino
zdjęcia nie oddają jej uroku, kolory są obłędne, takie głębokie ;) jak patrze na tę włóczkę to jakbym patrzyła na te zielono-niebieskie Ary
teraz tylko trzeba ja przewinąć i robić, robić ;)
ale na to muszę jeszcze troszkę poczekać - byle do wtorku a potem wszystko znów będzie normalnie ;) i będę mieć czas na drutki i wszystko inne ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)