mgiełka w pełnej krasie ;)
ni sweter ni tunika
miała być inna a wyszła taka ;)
kocham ją już bardzo jest milusieńka i cieplutka
oczywiście na zdjęciach kolor przekłamany (jak będę mieć lepsze to podmienie ;) )
(nie umiem przekręcić zdjęcia na pionowo ;( jeśli jakaś dobra dusza wie jak to zrobić to bardzo ładnie proszę o instrukcję )
mgiełka zrobiona z: 2,5 motków Vivaldi dropsa - a ja nakupiłam tego ;) ha ha ha
na drutach 5
ponieważ włóczki jeszcze mi zostało i koralików też więc robi się na szybko i bez pomyślunku "owijka" na szyje - nabrałam prawie 250 oczek i dłubie na okrągło - wyjdzie coś - co nie mam pojęcia, ale nie omieszkam pokazać
na drutach za to mam ....... bawełnę
ponieważ robienie nie zawsze idzie mi sprawnie i szybko (cóż za eufemizm) a chcę zdążyć przed letnimi wieczorami ;) więc zaczęłam dla moich baranków robić już dziś sweterki
mam granatową, białą i odrobinę czerwonej bawełnę cieniutką i mają z tego być sweterki z żaglówką lub latarnią morską bądź też kotwicą - zobaczymy -w każdym razie ma być stylistyka morska
wzory na papierze w kratkę już narysowane mam ;) to już połowa sukcesu
przy okazji tych sweterków zaczęłam zgłębiać temat wszywania suwaków do swetrów - jak na razie jakoś tego nie widzę a niby taki jest plan wstępny
mam jeszcze coś do pokazania
mianowicie dostałam od Eumychy taki o to naszyjnik - pełen lata - nieprawdaż że fantastyczny ;)
jeszcze raz bardzo dziękuje