dziś pan listonosz przyniósł mi przesyłkę, na którą czekałam od kilku dni
w kopercie z zagrody dostałam cudna lace merino
zdjęcia nie oddają jej uroku, kolory są obłędne, takie głębokie ;) jak patrze na tę włóczkę to jakbym patrzyła na te zielono-niebieskie Ary
teraz tylko trzeba ja przewinąć i robić, robić ;)
ale na to muszę jeszcze troszkę poczekać - byle do wtorku a potem wszystko znów będzie normalnie ;) i będę mieć czas na drutki i wszystko inne ;)
Obserwatorzy
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Dziękuję za odwiedziny u mnie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
M