Obserwatorzy

poniedziałek, 12 grudnia 2011

porażka a może nie.....

niestety zaliczyłam porażkę druciarską
chciałam ocieplacz, wszyscy mają, więc ja też i kupiłam fajną włóczkę tak mi sie wydawało w cudnej zieleni

włóczka fajna, mięciutka tylko cienka zaczełam robić na 3 dłubałam dłubałam a efekt nie ten jednak komin miał być z dużymi okami ;) duże oczka na 3 ha ha ha
więc co - oczywiście prucie i podejście drugie
włóczka ta sama, ale nitka podwójna na druty 7,5 - oczka wychodzą grubaśne jest fajnie wiec robię i robię i robię i
i wyrobiłam prawie 4 motki i komin troszkę ciężkawy i sztywniutki, podgryza lekko a miało być inaczej generalnie w zasadzie porażka ale żal znów pruć
w trakcie pisania tego posta założyłam go jeszcze raz tak ostatni raz przed pruciem i ......
nie wiem, jakoś inaczej go założyłam albo poranne wiedzenie jest inne bo wygląda w lustrze fajnie i może dam mu jeszcze szansę, upiorę go to może troszkę zmięknie ????
mhy...
zdjęcia pokaże niebawem - miała być porażka a jest temat do przemyślenia

5 komentarzy:

  1. no ja zawsze odkładam na dzień lub 2 zanim spruję:))

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie upierz, pogadaj jeszcze przy niej o pruciu i może się włóczka przestraszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. po praniu na pewno zmięknie "rozlezie się" i może nie będzie już taki ciężki:)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

12.01.

15.07.

15.07.
candy

29.06

;)) wygrałam ;))

;)) wygrałam ;))
u Kokotka

;) wygrałam komplet nr 2 ;)

;) wygrałam komplet nr 2 ;)
candy na dzien mamy

;)) wygrałam :))

;)) konkurs na nazwę ;))

;)) 255 obserwator ;))

;)) wygrałam ;))

;)) wygrałam ;))

;)) wygrałam :))

;)) wygrałam ;))